HoryzontyHoryzonty

Fotowyprawy: W krainie tulipanów, wiatraków i rowerów

Terminy i zgłoszenia

  • Termin
    19 - 26 kwietnia 2018
  • Symbol
    FNL
  • Ilość dni
    8 dni
  • Cena
    3440 PLN
  • Promocje
    Cena dla prenumeratorów czasopisma FOTO PLUS oraz uczestników wcześniejszych fotowypraw - 3340 PLN
    Cena dla prenumeratorów czasopisma FOTO PLUS oraz uczestników wcześniejszych fotowypraw - 3340 PLN
  • Zgłoszenie

O wyprawie

  • Tulipanowa gorączka - pola tulipanów i ogrody Keukenhof
  • Zakręcone sesje wiatraków w Zaanse Schans i Kinderdijk
  • Targ serów w Alkmaar
  • Amsterdam - feeria barw najpiękniejszej stolicy świata :-)
  • Utrecht, Gouda, Delft - w krainie urokliwych kanałów i kamieniczek

"Tu w Holandii, miałem uczucie, że wystarczy byle jaki pagórek, aby objąć wzrokiem cały kraj - wszystkie jego rzeki, łąki, kanały i czerwone miasta - niby wielka mapę, którą można przybliżać i oddalać od oczu" - Zbigniew Herbert

Tulipomania

W XVII wieku w Amsterdamie tulipanowa mania osiągnęła rozmiary epidemii. Za pojedyncze cebulki płacono niesłychanie wysokie sumy - za jedną cebulkę odmiany Semper Augustus oferowano równowartość kamienicy w Amsterdamie. Dziś tulipomania zmieniła swoje oblicze, choć niezmiennie wyrasta na fascynacji tulipanem. Jego cebulkami obsadza się w Holandii tysiące haktarów pól, plantatorzy wyodrębniają wciąż nowe odmiany, każdego roku od nowa urządza się tulipanowe ogrody. milionami ciętych tulipanów dekoruje się wehikuły na coroczną paradę kwiatów. My tej manii oddamy się fotografując.

Zobacz więcej
Ukryj

Galeria

Program

  • Dzień 1
    Podróż do Holandii
    Rozwiń
    Ukryj

    Wyjazd wieczorem z Warszawy i nocny przejazd przez Polskę i Niemcy do Holandii w okolice Północnego Amsterdamu.

  • Dzień 2
    Zaanse Schans - w krainie holenderskich wiatraków
    Rozwiń
    Ukryj

    Wczesnym rankiem zawitamy w okolice Zaanse Schanse - "żywego" skansenu holenderskich wiatraków. Ich sylwetki odbijają się w tafli leniwie płynącej rzeki Zaan. Większość z nich do dziś pracuje, a w ich wnętrzu obejrzeć można działanie oryginalnych drewnianych mechanizmów. Wieczorem odpoczniemy po podróży, a chętni wybiorą się na spacer po polderze w poszukiwaniu innych holenderskich ujęć - kanałów, rowerzystów, bezkresnej płaszczyzny.

  • Dzień 3
    Alkmaar - targ serów gouda
    Rozwiń
    Ukryj

    Wczesnym rankiem zajmiemy najlepsze miejsca na Placu Wag (Waagplein), na którym w Alkmaar odbywa się od setek lat targ holenderskich serów. Rzemieślinicy z cechu tragarzy serów noszą złociste kręgi goudy na specjalnych nosidłach. Popołudnie spędzimy w krajobrazie holenderskiej wsi, pośród kanałów i fryzyjskich krów i oczywiście z wiatrakami w tle.

  • Dzień 4
    Amsterdam - oszałamiające tętno stolicy
    Rozwiń
    Ukryj

    Tego dnia udamy się na spacery po Amsterdamie - mieście kanałów, milionów barwnych rowerów i charakterystycznych kamieniczek. Będzie można się zmierzyć z trudną fotografią rozpędzonych rowerzystów przemierzających ciasne uliczki na starych Gazellach, Batavusach, Unionach... W niejednym stylowym jednośladzie podróżuje nawet trójka małych dzieci, przewożone są sery, naręcza kwiatów. W wodach licznych kanałów odbijają się charakterystyczne kamieniczki i setki kamiennych mostów. Po fotograficzne inspiracje będzie się można udać do muzeum van Gogha lub do Rijksmuseum, na których ścianach wiszą jedne z najbardziej znanych półcien świata.

  • Dzień 5
    Ogród Keukenhof i pola tulipanów
    Rozwiń
    Ukryj

    Wschód słońca powitamy nad kolorowymi polami tulipanów. Czerwone, żółte, fioletowe pasy tych kwiatów przeplecionę są polami hiacyntów i żonkili. Zajrzymy także do ogrodu Keukenhof, w którym prezentowane są barwne kompozycje setek odmian tych kwiatów. W ogrodach Keukenhof spędzimy resztę dnia.

  • Dzień 6
    Wiatraki Kinderdijk i Gouda
    Rozwiń
    Ukryj

    Rankiem dotrzemy do zakątka Kinderdijk - wsi z 19 zachowanymi wiatrakami, które osuszyły okoliczny polder. Popołudniu i wieczorem przespacerujemy się po uliczkach Goudy, a jeśli czas na to pozwoli zajrzymy także do Delft.

  • Dzień 7
    Utrecht - w labiryncie kanałów
    Rozwiń
    Ukryj

    Tego dnia pojedziemy do Utrechtu, który jest zaskakująco odmienny od dotychczas odwiedzonych przez nas miast. Choć przepleciony kanałami nad którymi wyrastają pierzeje czerwonych kamienic, to odmiennego charakteru nadają mu szerokie i głęboko wcięte kanały - nad wieloma z nich można zejść na bulwary nad samym lusterm wody. Wieczorem ruszamy do Polski na nocny przejazd.

  • Dzień 8
    Powrót do Polski
    Rozwiń
    Ukryj

    W godzinach rannych wracamy do Warszawy. Chętni mogą się odłączyć w Poznaniu.

Zobacz więcej
Ukryj

Warunki

Cena obejmuje:

  • Transport: autokar, wyjazd z Warszawy lub Poznania
  • Zakwaterowanie: pokoje 2-osobowe w hotelach
  • Śniadania
  • Opiekę przewodnika i instruktorów fotografii
  • Warsztaty fotograficzne: zajęcia teoretyczne oraz omawianie i analizowanie fotografii wykonanych w czasie pleneru
  • Ubezpieczenie: KL, NNW i bagaż
  • Składkę na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny - 10 PLN
  • Podatek VAT

Cena nie obejmuje:

  • Wyżywienia
  • Biletów wstępu do odwiedzanych obiektów

Liczba uczestników: 16 - 20 osób

Zaliczka przy zgłoszeniu: 800 PLN

Cena dla prenumeratorów czasopisma FOTO PLUS oraz uczestników wcześniejszych fotowypraw - 3340 PLN.

Ewa Prus i Piotr Dębek, redaktorzy miesięcznika "FOTO PLUS" będą oferowali uczestnikom opiekę fotograficzną pomagając, doradzając oraz inspirując przy tworzeniu fotografii. Fotowyprawa będzie także okazją do wielu dyskusji i praktycznego zwiększenia swoich umiejętności fotograficznych.

Wyprawa organizowana jest wspólnie z FOTO PLUS.

Foto Plus

Warto wiedzieć

  • Czym jest fotowyprawa?
    Rozwiń
    Ukryj

    Fotowyprawa to dobrze zorganizowana podróż, której celem jest nie tylko oglądanie jednych z najpiękniejszych i najciekawszych miejsc na Ziemi, ale także – a właściwie przede wszystkim – ich fotografowanie. Fotografowanie tak, aby uzyskać piękne fotografie. Piękne fotografie pięknych miejsc, a nie tak jak to jest na masowych wycieczkach – fotki znanych i modnych miejsc, które jednak na zdjęciach nie wyglądają dobrze, bo pora wykonania zdjęcia była nieodpowiednia, a podróżnik się spieszył. My się nie spieszymy i czekamy na dobre światło w najładniejszych miejscach.Podróżujemy, aby fotografować. Podróżujemy i fotografujemy w grupie podobnych miłośników rejestrowania piękna. Nawet jeśli w jakimś momencie nie fotografujemy, to większość dyskusji kręci się wokół rejestrowania obrazów – sprzętu, technik, estetyki. Atmosfera za każdym razem jest wspaniała – jak zawsze, gdy zbierze się grupa pasjonatów.

  • Czym się różni fotowyprawa od wyjazdu turystycznego?
    Rozwiń
    Ukryj

    Fotowyprawa jest tak zaplanowana, żebyśmy mogli zwiedzić najładniejsze miejsca przy najlepszym świetle. Nie wszystkie znane miejsca są fotogeniczne i na odwrót – niekiedy wizualny potencjał ma teren omijany przez masową turystykę. Fotowyprawa podporządkowana jest fotografowaniu także w kwestii doboru miejsc, w których będziemy się zatrzymywać.W trakcie trwania całej fotowyprawy pomocą uczestnikom służą instruktorzy fotografii: Ewa Prus i Piotr Dębek, redaktorzy miesięcznika „FOTO PLUS”, którzy mają doświadczenie w prowadzeniu fotowypraw, a także w realizacji kilkunastu autorskich warsztatów fotograficznych. Więcej o instruktorach: www.ewaipiotr.pl. Na fotowyprawie nie spieszymy się. Zawsze jest czas, żeby rozstawić statyw, starannie ustalić ekspozycję, sprawdzić parę wariantów kompozycji, popróbować nowych technik, porozmawiać o ustawieniach. Nie ma poganiania – za wyjątkiem sytuacji, gdy musimy zdążyć na samolot. Priorytetem jest fotografia: jeśli widzimy interesującą scenerię, to zatrzymujemy się i fotografujemy, niezależnie od tego, czy mieliśmy tu w planie postój, czy nie. Także – niezależnie od tego, czy zbliża się czas kolacji, zapada zmrok itp. W Maroku spontanicznie zatrzymaliśmy się na moście, by fotografować wschód Księżyca nad górami Atlas. (A dokładnie: autobus zatrzymał się za mostem, a my pieszo wróciliśmy na most – zatrzymywanie autobusu na moście to nie jest dobry pomysł, a bezpieczeństwo zawsze ma bezwzględny priorytet). W Etiopii mieliśmy nieplanowaną sesję na... wysypisku śmieci, gdzie uczestnicy zapragnęli fotografować stada sępów i marabutów. Fotowyprawy są dla fotomaniaków: jeśli uczestnicy chcą się zatrzymać i robić zdjęcia – zatrzymujemy się.Czas przejazdów i zwiedzania jest tak zorganizowany, aby w najatrakcyjniejszych miejscach być wówczas, gdy jest tam najlepsze do fotografowania światło. Często więc wstajemy przed wschodem słońca, aby przy pierwszych promieniach dnia z aparatami być przy którymś z lokalnych cudów. Ostatnie minuty dnia, przy pięknie zachodzącym słońcu, to też czas zarezerwowany na fotografowanie. Posiłki są... w międzyczasie, podobnie jak przejazdy, obiadkolacje często jemy dopiero po zmroku. Jedzenie, transport i noclegi są ważne, ale na fotowyprawach są zawsze podporządkowane fotografowaniu.

  • W czym fotowyprawa jest podobna do wyjazdu turystycznego?
    Rozwiń
    Ukryj

    Fotowyprawa jest zorganizowana. Nie trzeba się zastanawiać gdzie dzisiaj będziemy jeść i spać, nie trzeba szukać transportu ani pilnować godzin przesiadek. Nie trzeba znać egzotycznych języków ani zawiłości miejscowej biurokracji. Od tego wszystkiego są przewodnicy i biuro podróży Horyzonty, którzy zawczasu przygotowuje całą logistykę, a później pilnuje, żeby wszystko zagrało. Uczestnik ma się cieszyć wyjazdem i fotografią.

  • Dla kogo przeznaczona jest fotowyprawa?
    Rozwiń
    Ukryj

    Dla każdego, kto chce nie tylko „zaliczyć” egzotyczne miejsca, ale także je pięknie i niebanalnie sfotografować. Także dla osób, które chcą poszerzyć swoją wiedzę i umiejętności fotograficzne. Zainteresowanie fotografią, a nawet lekkie „zakręcenie” na punkcie robienia zdjęć jest mile widziane, a nawet wskazane. Fotowyprawa odbywa się w fotograficznym tempie – co oznacza, że w atrakcyjnych miejscach będziemy spędzać znacznie więcej czasu niż typowa wycieczka turystyczna. Dla „normalnego” turysty może to zbyt wolno i zbyt nudno. Powiedzmy to wprost: to nie są wyprawy dla „normalnych” turystów, tylko dla tych, którzy zawsze się zżymali, że wycieczka już pędzi dalej, a oni by jeszcze chcieli zostać chwilę i pofotografować, albo przynajmniej lepiej poznać zwiedzane miejsce i wczuć się w jego atmosferę.

  • Co musi umieć uczestnik fotowyprawy?
    Rozwiń
    Ukryj

    Nic nie musi umieć. Naprawdę. Na fotowyprawach mamy zarówno zaawansowanych fotograficznie uczestników, jak i zupełnie „zielonych”. I staramy się, aby dla każdego był to wyjazd owocny i udany. Do dyspozycji uczestników są instruktorzy fotografii – redaktorzy miesięcznika FOTO PLUS – którzy pomagają, doradzają, wyjaśniają, inspirują i motywują. Prezentują techniki fotograficzne, korygują błędy, zwracają uwagę na fotograficzne zagrożenia. I są do dyspozycji, gdy uczestnicy mają wątpliwości lub problemy. Nie ma pytań związanych czy to z samym fotografowaniem, obsługą aparatu czy też z kwestiami edycyjnymi lub estetycznymi, których nie wypada lub nie należy zadawać. Pytać można zarówno o funkcje aparatu, metody radzenia sobie z pomiarem ekspozycji w konkretnych miejscach, jak i o sprawy związane estetyką, a nawet etyką i prawem. Instruktorzy służą swoją wiedzą i doświadczeniem zarówno w czasie trwania samej fotowyprawy, jak i po niej – jeśli więc jakieś pytania przyjdą do głowy później lub pojawią się problemy związane z obróbką przywiezionych zdjęć, można te problemy spisać i wysłać mailem.

  • Czy trzeba być fotografem, by uczestniczyć w fotowyprawie?
    Rozwiń
    Ukryj

    Nie, nie trzeba. Można nawet jechać bez aparatu. Jednak trzeba być przygotowanym na to, że tempo i organizacja wyjazdu będzie dostosowana do fotoamatorów. Jeśli natomiast ktoś zawsze chciał nauczyć się fotografować, tylko nie miał wcześniej czasu lub okazji (albo obu), to fotowyprawa będzie stanowiła doskonałą okazję, aby połączyć zwiedzanie z nauką posługiwania się aparatem fotograficznym. Przez 9 dni (tyle przeciętnie trwa fotowyprawa) dostępni będą instruktorzy, gotowi odpowiedzieć na każde, najbardziej nawet banalne pytanie, i wytłumaczyć wszystkie kwestie techniczne lub estetyczne, które wydają się trudne lub niezrozumiałe. Sporo wiedzy i doświadczenia można zdobyć przez rozmowę i wspólne fotografowanie z innymi uczestnikami, wśród których często trafiają się bardzo dobrzy fotografowie.

  • Jaki sprzęt fotograficzny jest potrzebny na fotowyprawie?
    Rozwiń
    Ukryj

    Zdecydowanie zalecamy zabranie ze sobą aparatu dającego pełną kontrolę fotografowi – a więc z trybem manualnym (mile widziany również priorytet przysłony), z ręczną kontrolą czułości ISO, balansu bieli i sposobu zapisu zdjęć (RAW lub wysokiej jakości JPEG). Nie musi to być lustrzanka (choć wszystkie lustrzanki spełniają te warunki), ale bezlusterkowiec lub zaawansowany kompakt pozwolą również efektywnie uczestniczyć w fotowyprawie.Drugim silnie zalecanym narzędziem jest statyw. W miarę możliwości finansowych porządny, a nie plastikowy szmelc z supermarketu, ale jednocześnie na tyle lekki, żeby noszenie go nie było zbyt męczące. Trzeba zabrać odpowiednią liczbę kart pamięci, aby starczyło ich na półtora tygodnia intensywnego fotografowania lub – mniej zalecana opcja – zabrać ze sobą notebooka, aby archiwizować zdjęcia w trakcie wyjazdu. Wariant z notebookiem jest bardziej uciążliwy i mniej bezpieczny, a nawet wówczas wskazane jest zabranie kart pamięci na co najmniej 3 dni fotografowania. Koniecznie trzeba też zabrać akumulatory, które pozwolą na co najmniej dwa dni intensywnego używania aparatu. Program niektórych fotowypraw może przewidywać np. noclegi na pustyni lub w górskim obozowisku bez dostępu do prądu. Nawet jeśli jednak program fotowyprawy nie przewiduje atrakcji – lepiej być zabezpieczonym przed awarią sieci energetycznej, co może się zdarzyć w każdym kraju. Dobór obiektywów, filtrów, lamp błyskowych i innych akcesoriów zależy od upodobań i preferencji uczestnika. Nie jest niezbędne dokupywanie żadnego sprzętu, jeśli ma się aparat z trybem manualnym, odpowiedni zapas kart i baterii oraz statyw. Owszem, dodatkowe obiektywy czy filtry (zwłaszcza polaryzacyjny i filtry szare) poszerzają możliwości fotograficzne, ale da się zrobić udane zdjęcia nawet zaawansowanym kompaktem. Przed każdą wyprawą instruktorzy przygotowują informację jakiego typu sytuacje fotograficzne czekają uczestników oraz jaki sprzęt może być przydatny. Można ponadto zasięgnąć bezpośrednio opinii instruktorów.

  • Czy taka formuła się sprawdza?
    Rozwiń
    Ukryj

    Sprawdza się doskonale od 2011 roku, jesteśmy więc przekonani, że i teraz świetnie się sprawdzi :)

ABY OTRZYMAĆ WIĘCEJ INFORMACJI SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI

Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki. Zamknij