Daleko na wschodzie Turcji, przy granicy z Iranem, leży kraina zupełnie odmienna od reszty kraju. Znajdziemy tu piękne, rozległe krajobrazy, pełne tajemnic zabytki ormiańskie i seldżuckie, spotkamy zamieszkujących te rejony przyjaznych Kurdów. Góry odbijające się w wodzie wielkiego jeziora Van oraz majestatyczny wulkan Ararat wyrastający z Wyżyny Armeńskiej stanowią wspaniały cel górskich wycieczek. Na zboczach Araratu przycumowała ponoć biblijna Arka Noego...
Van - błękitne jezioro u stóp wulkanów
Leżące we wschodniej Anatolii, największe jezioro Turcji jest trzydzieści razy większe od jeziora Śniardwy! Na Bliskim Wschodzie ustępuje wielkością tylko jezioru Urmia w irańskim Kurdystanie. Otoczone wysokimi górami, powstało na skutek wybuchu wulkanu Nemrut, gdy lawa zatarasowała odpływ wody z śródgórskiej kotliny. Wejście na kalderę tego wulkanu (ok. 3000 m n.p.m.) i zejście do jezior znajdujących się w jej wnętrzu będzie celem pierwszej górskiej wycieczki. Następnym górskim celem będzie wulkan Suphan (4053 m n.p.m.), z którego przy dobrej widoczności roztacza się piękny widok na położone 2 km niżej błękitne jezioro Van. Oprócz zdobywania wulkanów podczas pobytu nad jeziorem Van nie zabraknie zwiedzania zabytków (ormiański kościół Akdamar, ogromny cmentarz Turków seldżuckich w Ahlat), oraz spotkań z tradycyjną kurdyjską gościnnością.
Ararat - tajemnica zaginionej Arki
Samotny wulkan wyrastający z płaskowyżu przy zbiegu granic Turcji, Iranu i Armenii jest jednocześnie najwyższym szczytem Turcji. Kurdowie nazywają go górą ognia, Irańczycy - górą Noego, a dla nas będzie najważniejszym górskim celem wyprawy. Wcześniejsze wejście na Suphan Dagi da nam aklimatyzację potrzebną do wejścia na szczyt leżący na wysokości 5137 m n.p.m. Na Ararat wystartujemy z miasteczka Dogubayazit, nad którym góruje pałac Isak Paszy - połączenie górskiej twierdzy i orientalnego pałacu. Trekking na pokryty przez cały rok śniegiem i lodem wulkan wymaga wytrwałości i wprawy w poruszaniu się po dość stromym górskim terenie.
Ani - tu niegdyś była stolica Armenii
Planując podróż po wschodniej Turcji trudno pominąć leżące na granicy z Armenią wspaniałe ruiny dawnej ormiańskiej stolicy. Na przełomie X i XI wieku Ani było najwspanialszym ze wszystkich miast tureckich, wznosiło się w nim tysiąc kościołów. Zostało zniszczone przez najazdy tureckie oraz kolejne trzęsienia ziemi, i dzisiaj można oglądać jedynie pozostałości dziesięciu świątyń. Miejsce to robi ogromne wrażenie - dawna stolica Armenii leży w bardzo malowniczym krajobrazie, poza ruinami kościołów zachowały się też ruiny miasta, meczetu, świątyni zoroastryjskiej i wiele innych - nie bez powodu ten zabytek jest uważany za jeden z najwspanialszych w całej Turcji.













