Do Ladakhu, nazywanego krainą wielu przełęczy, oprócz dawnych szlaków karawanowych prowadzą dwie drogi jezdne: jedna z kierunku zachodniego, z Kaszmiru, druga z południa - z doliny Kullu. Podróż tymi drogami jest męcząca, ale jest też wspaniałą przygodą obfitującą w piękne widoki i emocje. Niewygody rekompensuje nam dotarcie do Ladakhu - dawnego buddyjskiego królestwa leżącego w zachodniej części Himalajów, w górnym biegu doliny Indusu. Do czasów aneksji Tybetu przez Chiny przechodziły tędy ważne szlaki handlowe w wielu kierunkach. Odwiedzimy najciekawsze klasztory Ladakhu, które dzięki położeniu w granicach Indii nie podzieliły losu klasztorów w chińskiej części Tybetu i stoją nadal jak za czasów wiodącego tędy niegdyś Jedwabnego Szlaku.
Buddyjskie klasztory doliny Indusu
Himalajskie królestwo Ladakh, krajobrazowo i kulturowo zbliżone do Tybetu, miało więcej szczęścia niż sam Tybet. W XIX wieku Ladakh znalazł się w obrębie Indii i nie został poddany rewolucji kulturalnej. Zachowały się tu w dobrym stanie buddyjskie klasztory z różnych okresów rozwoju buddyzmu i wielu tybetologów tu właśnie przyjeżdża, aby badać buddyzm lamajski. Podróżując wzdłuż zielonej wstęgi Indusu wijącej się wśród pustynnych gór zwiedzimy najciekawsze klasztory, odwiedzimy też wioski i przyjrzymy się życiu bardzo serdecznych mieszkańców Ladakhu.
Malownicze przejazdy górskimi drogami
Przejazdy himalajskimi drogami dostarczą nam nie tylko pięknych widoków, ale przede wszystkim wielu emocji i przygód. Pokonywanie górskich przełęczy, wijące się w nieprawdopodobny sposób serpentyny i strome urwiska ponad rwącymi rzekami zapadną nam głęboko w pamięć. Zmieni się nam poczucie czasu i przestrzeni, gdy dystans 475 km z Leh do Manali przejedziemy w ciągu dwóch dni, pokonując po drodze kilka wysokich przełęczy (najwyższa z nich Taglang La, ma 5329 m n.p.m.!). Niejeden raz zadziwi nas fantazja budowniczych dróg i indyjskich kierowców. Trudy długich przejazdów wynagrodzą nam wspaniałe widoki ośnieżonych szczytów, pustynnych gór o różnych odcieniach brązu i białych domów z płaskimi dachami leżących w zielonych oazach wiosek.
Dolina Nubry - u podnoża Karakorum
Dolina Nubry leży za pasmem gór Ladakhu, na skraju Karakorum. Z Leh dociera się tam jedną z najwyżej poprowadzonych dróg jezdnych na świecie, która przekracza przełęcz Khardung La (5602 m npm). W pustynnej zerodowanej dolinie spotkamy urocze, spokojne wioski gdzie czas płynie wolniej. W wioskowych sadach rosną podobno najsmaczniejsze morele w tej części Himalajów. Nad wioskami wznoszą się malowniczo usytuowane klasztory buddyjskie. W okolicach wioski Hunder odnajdziemy namiastkę prawdziwej pustyni, gdzie na piaskowych wydmach napotkać można dwugarbne wielbłądy. W pobliżu Nubry znajduje się Pangong Tso - jedno z wielkich słonych jezior tybetańskich na płaskowyżu Changtang. Część jeziora leży już na terytorium chińskiego Tybetu.













