Puszcza Piska, porośnięta strzelistym borem, wraz z licznymi jeziorami, małymi oczkami wodnymi oraz malowniczą rzeką Krutynią to teren, który urzeka pięknem krajobrazu. To także obszar niezwykle cenny przyrodniczo, gdzie zaobserwować możemy wiele rzadkich zwierząt i roślin. Podczas wieczornych wędrówek będziemy nasłuchiwać rykowiska jeleni, spacerując po półwyspie Popielno spróbujemy wypatrzeć dziko żyjące tarpany, przejdziemy też ścieżką (a odważni spłyną łodzią lub kajakiem!) wzdłuż najpiękniejszego odcinka Krutyni. Poza wspaniałą przyrodą na Mazurach nie brak ciekawych pamiątek kultury - odwiedzimy m.in. molennę starowierów w Wojnowie oraz leśniczówkę Pranie, w której tworzył Konstanty Ildefons Gałczyński.
Koncert wrześniowych wieczorów
Z nadejściem września zaczyna się okres godowy jeleni zwany rykowiskiem. To najlepszy okres na obserwację tych wspaniałych zwierząt, gdyż zajęte amorami stają się mniej ostrożne. Byki, czyli samce jeleni konkurują o łanie i bronią przed rywalami swego terytorium. Codziennie tuż przed zachodem słońca zaczynają swój wyjątkowo głośny koncert , który kończą dopiero o świcie. Przez całą noc potężne, basowe porykiwania rozlegają się echem ponad lasami i łąkami.
Puszcza Piska - klejnot mazurskiej przyrody
Puszcza Piska jest największą puszczą na Mazurach i jedną z większych w kraju. Przepastne bory, śródleśne jeziora z licznymi wysepkami, urocze zakątki w zakolach rzek - wszystko to współtworzy mazurskie piękno. W puszczańskich ostępach oprócz jeleni występują także łosie, sarny, dziki, zające, lisy, borsuki, kuny oraz jenoty. Obszar ten jest ostoją ptaków o randze europejskiej. Objęte międzynarodową ochroną jezioro Łuknajno jest najważniejszą w Polsce ostoją łabędzia niemego. Przy odrobinie szczęścia zobaczymy tam również rzadko spotykane hełmiatki i wąsatkę.
Pamiątki historii
Mazury przed II wojną światową stanowiły część Prus Wschodnich, co znajduje odzwierciedlenie w tutejszej architekturze. Tradycyjne drewniane chaty kontrastują z czerwienią ceglanych budynków wzniesionych w stylu pruskim. Na terenach tych znaleźli schronienie prześladowani w Rosji staroobrzędowcy, którzy pozostawili po sobie zespół klasztorny i cmentarzyk na wychodzącym w jezioro cyplu opodal wsi Wojnowo. W puszczańskich ostępach na wysokim, stromym brzegu Jeziora Nidzkiego ukryta jest stara leśniczówka Pranie, w której powstało wiele utworów Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego m.in. wiersz "Kronika Olsztyńska":
Gdy trzcina zaczyna płowieć,
a żołądź większy w dąbrowie,
znak, że lata złote nogi
już się szykują do drogi.
Lato, jakże cię ubłagać?
prośbą jaką, łkaniem jakim?
Tak ci pilno pójść i zabrać
w walizce zieleń i ptaki?
Ptaków tyle, Zieleni tyle.
Lato, zaczekaj chwilę.













