
Z wykształcenia prawniczka, z wyboru: nurek, przewodniczka i niestrudzona poszukiwaczka przygód. Od 2005 roku związana z Indonezją, a szczególnie z wyspami Komodo i Flores, które stały się jej drugim domem. W tym czasie zbudowała cztery drewniane łodzie, a dziś organizuje rejsy nurkowe i wyprawy krajoznawcze po Parku Narodowym Komodo. Najlepiej czuje się blisko natury: w górach, lasach i miejscach, gdzie wciąż żyją stare kultury, niezależnie od tego, czy są na końcu świata, czy tuż obok, w Polsce.


Swoje podróże zaczął prawie dekadę temu. Na początku kilka lat jeździł starym „sprinterem” po Europie, a z czasem ruszył w dalsze podróże po Azji, Afryce oraz Ameryce Południowej. Miłośnik wspinaczki lodowej, trekkingów oraz długich wypraw górskich. Pasję gór zaszczepili w nim rodzice. Podczas swoich pierwszych tatrzańskich wędrówek lęk przed wysokością go paraliżował ale nigdy nie zniechęcił. Teraz im wyżej, stromiej tym lepiej. Zima to jego pora roku, ostatnie lata spędził eksplorując Islandzkie lodowce oraz powożąc psimi zaprzęgami w Arktyce.


Z wykształcenia geograf, po specjalizacji w Zakładzie Badań Regionalnych Ameryki Łacińskiej na UW. Miłością do krajów latynoskich zapałała podczas stypendium na Universidad de Castilla la Mancha w Hiszpanii. W 2000 roku poprowadziła pierwszy pilocki wyjazd do Ameryki Środkowej, przy okazji zbierając materiały do pracy magisterskiej o programie ekoturystycznym El Mundo Maya. Od 14 lat pilotuje wyjazdy do wszystkich krajów Ameryki Południowej i Środkowej, wielokrotnie wracając na ukochane trasy. W 2005 roku odbyła samotną podróż od Wenezueli poprzez kraje andyjskie aż do najdalszych zakątków Chile i Argentyny. Kocha hiszpański, uwielbia dźwięki salsy, merengue i tanga. Rozumie system mañana, rozsmakowana w chilijskim winie i argentyńskich stekach ale nade wszystko podziwia prostotę i radość, z jaką żyją Latynosi. Na swoim koncie ma kilka publikacji, audycje radiowe, była też autorką projektu Labirynt Świata na Międzynarodowym Festiwalu Reportażu. Prowadzi stronę www.latinotour.pl Najczęściej można ją spotkać przy boku córeczki Leny i syna Tymoteusza. W Horyzontach pilot do krajów Ameryki Łacińskiej oraz autorka programów: Kuba i Peru.


Z wykształcenia geograf. Z zawodu pilot wycieczek i przewodnik górski. Przygodę z przewodnictwem zaczął w Beskidach. Dzisiaj zabiera turystów w pasma górskie Karpat, Gór Dynarskich i Alp - tam, gdzie wciąż jeszcze można wędrować po pustych, dzikich szlakach. Zimą ucieka od smogu we francuskie Alpy, gdzie oddaje się narciarskiej pasji. Miłośnik górskich panoram, biwaków, spływów kajakowych i bujania się w hamaku nad brzegami polskich jezior. Uważny obserwator przyrody, amator ornitologii. W czasie wolnym od podróży zawzięty działkowicz.


W dzieciństwie mówili, że gdzie diabeł nie może, to tam ją wyśle. I coś w tym jest. Jej słabość do kupowania biletów w jedną stronę sprawiła, że ponad 8 lat życia spędziła w drodze (& still counting). Czasem była to 4-letnia podróż dookoła świata, czasem opieka nad psem w Nowym Jorku, a czasem przejazd z Białowieży do Augustowa, który nieoczekiwanie zajął trzy miesiące. Urugwaj przeszła piechotą, Wschodni Tybet przejechała rowerem, Patagonię przemierzyła stopem, a na Gibraltar pojechała kamperem. Kocha różnorodność, wielokulturowość i poznawanie zwyczajów w różnych zakątkach świata. Jej podróże są głównie „o ludziach”. Podróżuje niespiesznie, bo to pozwala zatopić się i współuczestniczyć w lokalnym życiu. Nierzadko zostawała po kilka miesięcy w miejscu, które ją zafascynowało. Na co dzień, czyli też w drodze, zajmuje się projektowaniem graficznym, tworzeniem wizerunku marek, oprawą wizualną wydarzeń kulturalnych i wspieraniem komunikacji organizacji pozarządowych. Pomieszkuje w kamperze. Śmieje się, że pilotowanie ma we krwi. I w tym też coś jest, bo już jako mała dziewczynka pomagała ojcu – pilotowi wycieczek w tworzeniu pakietów dla uczestników, a potem, po jego powrocie, z niecierpliwością czekała aż wreszcie zgaśnie światło i na ścianie pojawią się slajdy z podróży. Jej wyjątkowa supermoc to znajdowanie czterolistnych koniczynek.