Wyprawa w Himalaje indyjskie przez dawne królestwa Ladakh i Zanskar. Wyprawa objazdowa z krótkimi wycieczkami pieszymi.
Podczas jednej wyprawy odwiedzimy dawne buddyjskie królestwa Ladakhu i Zanskaru, krajobrazowo i kulturowo zbliżone do Tybetu, dolinę Suru, zamieszkałą przez muzułmanów tybetańskiego pochodzenia, oraz płaskowyż Chantang, gdzie swoje stada jaków i kóz wypasają nomadzi Changpa.
Buddyjskie klasztory doliny Indusu
Ladakh, czyli „Kraina wysokich przełęczy”, to dawne buddyjskie królestwo leżące w zachodniej części Himalajów, w górnym biegu doliny Indusu. Do czasów aneksji Tybetu przez Chiny przechodziły tędy ważne szlaki handlowe w wielu kierunkach. Będziemy podróżować górskimi drogami, odwiedzimy miasto Leh – stolicę Ladakhu – oraz gościnne wioski, a także zajrzymy do najciekawszych buddyjskich klasztorów, które dzięki położeniu w granicach Indii nie podzieliły losu klasztorów w chińskiej części Tybetu i stoją nadal tak jak za czasów wiodącego tędy niegdyś Jedwabnego Szlaku.
Zanskar - królestwo w głębi Himalajów
Dawne buddyjskie królestwo Zanskar, leżące w dolinie rzeki o tej samej nazwie, u podnóża głównego pasma indyjskich Himalajów, było do niedawna bardziej odcięte od świata niż Ladakh. Dzięki temu lepiej zachowały się tu tradycje, a klasztory są bardziej autentyczne. Klasztory są harmonijnie i efektownie wkomponowane w krajobraz: Karsha, Bardan, Phugtal. Wiele wiosek znajduje się na wysokości 4000 m n.p.m. i powyżej – życie w nich nie jest łatwe.
Nomadzi nad błękitnymi jeziorami
Rejon Rupszu, leżący na płaskowyżu Chantang, zamieszkują nomadzi Changpa, których głównym zajęciem jest hodowla jaków, kóz i owiec. Wędrują oni ze stadami zwierząt z pastwiska na pastwisko, przewożąc swój dobytek na jucznych koniach lub jakach. Ich obozowiska z namiotami utkanymi z czarnej jaczej wełny najbardziej malowniczo wyglądają w pobliżu słonych jezior Tso Kar i Tso Moriri, leżących w otoczeniu ośnieżonych szczytów.