
Nazywam się Kuba Dąbrowski i od lat jestem totalnie zakręcony na punkcie Afryki.
Choć zdarzało mi się podróżować po różnych częściach świata, to właśnie Czarny Ląd wciągnął mnie na dobre. Przez pewien czas mieszkałem w Namibii, gdzie pracowałem m.in. na misji – to doświadczenie pozwoliło mi jeszcze lepiej poznać codzienne życie, kulturę i rytm tego niezwykłego kontynentu. Od wielu lat wracam tam regularnie – czy to na safari samochodowe, piesze czy wodne – i mogę śmiało
powiedzieć, że poznałem większość parków narodowych we wschodniej i południowej Afryce.
Najbardziej w podróżach kręci mnie spotkanie z ludźmi i odkrywanie miejsc, w których turysta rzadko bywa. Uwielbiam też opowiadać o życiu dzikich zwierząt – dlatego safari ze mną to nie tylko tropienie i oglądanie, ale też historia o tym, jak działa natura i dlaczego warto ją chronić.
Jestem uważnym słuchaczem i lubię obserwować – to pomaga mi łapać dobry kontakt z miejscowymi, a uśmiech i spokój nie raz uratowały mnie w negocjacjach na granicy czy podczas targowania się na bazarze.
Poza Afryką mam sporo innych pasji – od rajdów 4x4 i enduro (na motocyklu i rowerze), przez kajakarstwo, aż po latanie motolotnią. Lubię wyzwania i przygody, które dają poczucie wolności i bliskości z naturą.


Fotograf (fotoreporter) freelancer, pilot wycieczek, przewodnik po Gruzji – współpracuje z prasą gruzińską (Georgian Journal oraz IWPR) oraz polską (KONTYNENTY, Nowa Europa Wschodnia, Świat Koni). By realizować projekty fotograficzne, przeprowadziła się do Gruzji. Wyróżniona dwukrotnie w galerii za Zdjęcie Dnia – Daily Dozen National Geographic, laureatka stypendium fotograficznego Timothy’ego Allena w ramach Xposure International Photography Festival (2017) w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, wyróżniona na Kolosach (za rok 2017) w kategorii Podróż za przejście migracyjne i dokumentację życia pasterskiego w Tuszetii, finalistka Siena International Photo Awards (2018) oraz Amundsen Photo Awards (2018). Pasjonatka jeździectwa i tańca. Szczególnie zainteresowana kulturami ginącymi w procesie globalizacji i rozwoju turystyki.


Skończyła studia socjologiczne na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Wiedzę z zakresu nauk społecznych i antropologii wykorzystuje do zgłębiania kultury i obyczajów lokalnych społeczności na całym świecie. Przede wszystkim jednak wiedza ta inspiruje ją do pracy z ludźmi, a to jest najcenniejsze doświadczenie. Przygodę z pilotowaniem rozpoczęła w 2008 roku. Biegle włada włoskim i angielskim. Przez wiele lat mieszkała we Włoszech: od czubka buta, czyli pikantnej jak peperoncino Kalabrii, poprzez dziką i zieloną Sardynię, aż po majestatyczne i białe od śniegu Dolomity. Miała okazję poznać skrajne oblicza tego kraju. Zdobytą w ten sposób wiedzą chętnie dzieli się, prowadząc wyjazdy po Italii, o której Giuseppe Verdi napisał: „Możesz mieć wszechświat, jeśli ja dostanę Włochy”.


Entuzjastka bycia w drodze, każdego dnia odkrywa nowe powody do radości. Ułatwia innym podróżowanie dzięki swemu doświadczeniu, rozumieniu kultur, języków, opanowaniu a zarazem spontaniczności i otwartości. Z wykształcenia filolog ukraiński, przewodnik miejski po Krakowie, przewodnik górski ukraiński, przewodnik beskidzki oraz edytor. Najlepiej czuje się w krajach górzystych, choć nie gardzi jazdą wierzchem wzdłuż oceanu. Prowadzi grupy m.in. po Bałkanach, Rumunii, Ukrainie, Maroku, polskich Beskidach i Japonii, stale żądna nowych wyzwań. W wolnych chwilach ładuje akumulatory w górskiej chacie, lesie lub nad rzeką.


Z wykształcenia polonistka-komparatystka, z powołania podróżniczka na zabój zakochana w Italii, a zwłaszcza w tym co na południe od Rzymu. Swoją włoską historię zaczynała od projektowania reklam dla kalabryjskiego pisma o modzie ślubnej. Dziś ma za sobą w sumie kilka lat spędzonych na oprowadzaniu turystów po najpiękniejszej z europejskich wysp – Sycylii i wiele publikacji, w tym przewodniki i artykuły popularnonaukowe. Jest autoryzowanym pilotem wycieczek regionu Sycylii. Wielbicielka bogactwa kuchni śródziemnomorskiej, kilku kantyn winiarskich i mocnego espresso z kawiarnianych ekspresów. Wyznaje sycylijską dewizę ,,piano, piano” (powoli, powoli) i uwielbia cieszyć się życiem.