
Z wykształcenia jestem historykiem, filologiem i tłumaczem, z zawodu - przewodnikiem po Krakowie i pilotem wycieczek.
Poza pracą zajmuję się głównie bieganiem - ścigam się (czasami nawet z pewnymi sukcesami) w biegach ulicznych i górskich na dystansach od 5km do maratonu. Najlepiej wypoczywam podczas sprintów na stadionie albo wielokilometrowych wybiegań w terenie. Lubię podróże, te dalsze i te bliższe (ostatnio na nowo odkrywam Polskę i okolice); kiedyś jeździłem szlakami zabytków, teraz bardziej ciągną mnie ładne widoki i dobre jedzenie. Uwielbiam góry.
Dla Horyzontów pilotuję wyjazdy rowerowe, co pozwala mi połączyć pracę z przyjemnością - ruchem, przestrzenią, krajobrazami.
Pasjonat aktywnego stylu życia, nie może usiedzieć dłużej w jednym miejscu. Termin „kolarstwo romantyczne” doskonale odpowiada jego filozofii jazdy – bez cyferek, statystyk, dla przyjemności. Rower traktuje jako środek do osiągnięcia celu – poznawania nowych, ciekawych i pięknych miejsc, przyjemnego spędzania czasu, ale także utrzymania zdrowia i kondycji. Na rowerze jeździ cały rok, zamiast wypadu na narty zimą, wybiera hiszpańskie wybrzeże i szosę. Absolwent katowickiej AWF, zawodowo zajmujący się branżą nieruchomości.


Z wykształcenia inżynier chemik. Z wyboru pilot, podróżnik, tłumacz. Pochłonięty bez reszty tak przez Półwysep Iberyjski i Amerykę Łacińską, jak i starożytną Grecję. Zawsze w poszukiwaniu nowych wyzwań.


Mediteranista, pilot wycieczek, przewodnik po Katowicach. Fan piłki nożnej, futsalu, squasha i tenisa ziemnego. Zakochany w Śródziemnomorzu oraz Kanadzie, gdzie studiował przez 4 miesiące. Pasjonat reportażu, który sam zaczyna tworzyć. Podróżował autostopem po Europie Centralnej, wszelkimi środkami transportu po Azji Centralnej, samochodem po szkockich Highlands, autobusem po Malcie i Panamie, rowerem po Holandii oraz - ukochanej - Polsce.


Studiował geologię na Uniwersytecie Wrocławskim, to tam zaraził się miłością do gór i przyrody. Aktywny i entuzjastyczny, od zawsze szukający przygody w podróży w różnych zakątkach świata. Początkowo jako instruktor nurkowania, później górskie eksploracje piesze, ale w życiu zawsze towarzyszył mu rower. Zaczął się ścigać na rowerze Tadeusza Mytnika jako nastolatek, jak tylko dotarł do Polski rower górski eksplorował najtrudniejsze trasy, więc naturalną konsekwencją były zawody w kolarstwie górskim enduro. Trzykrotnie przejechał najtrudniejszy wyścig długodystansowy Carpatia Divide i to tam zdał sobie sprawę że: nie ma rzeczy niemożliwych, a podróżować znaczy żyć.