HoryzontyHoryzonty

Fotowyprawy: Namibia - fotograficzna kraina marzeń

Terminy i zgłoszenia

  • Termin
    29 maja 2019 - 16 czerwca 2019
  • Symbol
    FNA
  • Ilość dni
    19 dni
  • Cena
    7450 PLN + 2440 EUR
  • Promocje
    Lista rezerwowa
  • Zgłoszenie

O wyprawie

  • Opuszczone miasteczko górnicze Kolmanskop, na wpół zasypane przez pustynię
  • Atrakcje południowej Namibii
  • Trzy dni safari w Parku Narodowym Etoszy
  • Potężne wydmy pustyni Namib i słynny martwy las
  • Wybrzeże Szkieletów z koloniami uchatek i stadami pelikanów i flamingów
  • Nocne pejzaże pod gwiazdami – na wydmach, przy Spitzkoppe i w lesie Drzew Kołczanowych
  • Sesje portretowe wśród plemion Himba i Herero
  • Nocleg na farmie gepardów

Namibia to fotograficzna kraina marzeń – niemal w jednym miejscu mamy jedną z najbardziej spektakularnych pustyń, safari z lwami, lampartami i słoniami, egzotyczne portrety członków plemion Himba i Herero, a także wodospady, skalne łuki, pustynie, surowe wybrzeże morskie

Pustynia Namib

Jedna z najpiękniejszych pustyń świata z ogromnymi wydmami o wysokości sięgającej 400 metrów, w tym słynną wydmą 45, to jeden z naszych celów. Pustynię będziemy fotografować o wschodzie i o zachodzie, a ponadto czeka nas sesja w słynnym Martwym Lesie (Deadvlei), gdzie martwe od kilkuset lat drzewa stoją na rozległej równinie, otoczonej przez wysokie wydmy.

Trzy dni safari w Etosha National Park

Choć najbardziej znane kraje na safari to Kenia i Tanzania, to także w Namibii można fotografować w naturalnym środowisku słonie, żyrafy, lwy, lamparty, szakale, hieny, wiele gatunków antylop, a jeśli będziemy mieli szczęście, to mamy szanse sfotografować nosorożca. Po Etoszy będziemy jeździć i fotografować trzy dni, nocując w lodge’y na terenie rezerwatu. Warunki do fotosafari będą świetne, zwłaszcza że w samochodach będą luzy – dla swobody fotografowania na rząd siedzeń samochodu przypadną nie więcej niż dwie osoby.

Uchatki, flamingi i Wybrzeże Szkieletów

Okazji do fotografowania zwierząt będzie więcej niż tylko trzydniowe safari w Etoszy, zapewne każdego dnia będziemy „polować”. Duże atrakcje czekają nas przy słynnym Wybrzeżu Szkieletów, gdzie wybierzemy się z aparatami do kolonii uchatek (gdzie zapozuje jakieś 200 tysięcy modeli), a także przy Walvis Bay fotografować będziemy pelikany i flamingi. No i prawie że będziemy spać z gepardami – jeden z noclegów będziemy mieli na farmie, zajmującej się opieką nad tymi „kotkami”.

Portrety – plemiona Himba i Herero

Na miłośników portretów czekają sesje w wioskach słynnego plemienia Himba, a także spotkania z nie mniej malowniczymi kobietami z plemienia Herero, znanymi ze spektakularnych wiktoriańskich sukien oraz chust zaplecionych tak, aby przypominały krowie rogi.

Afrykańskie pejzaże

Każdy dzień to sesje pejzażowe w najpiękniejszych sceneriach Namibii. Będziemy fotografować m.in. skalne łuki przy Spitzkoppe, monumentalny Fish River Canion (przypominający amerykański Wielki Kanion Kolorado),  kamienne ostańce Devil’s Playground, wodospady Epupa czy malunki naskalne w Twyfelfontein. Czeka nas ponad dwa tygodnie intensywnego fotografowania. Wyjazd będzie podporządkowany fotografowaniu – stąd taki dobór odwiedzanych miejsc i trasy, a także noclegów (nie rzadziej niż co drugi dzień będziemy mieli dostęp do prądu, aby naładować akumulatory, a także przedyskutować przed rzutnikiem najnowsze zdobycze).

Zobacz więcej
Ukryj

Galeria

Program

  • Dzień 1-2
    Przelot do Afryki
    Rozwiń
    Ukryj

    Przylot do stolicy Namibii. Przejażdżka po Windhuk, wymiana pieniędzy, zakupy. Opuszczamy Windhuk i wyruszamy w drogę do Sesriem na pustyni Namib. Już pierwszego dnia wyprawy zobaczymy dlaczego Namibia nazywana jest krajem kontrastów. Zostawimy za sobą nowoczesne miasto, jakim jest Windhuk, dla zapierających dech w piersiach widoków spotykanych po drodze. Ten nieskażony cywilizacją krajobraz to niesamowita, nieograniczona niczym przestrzeń ciągnąca się aż po horyzont. Niski drzewostan na sawannie i brak drzew na pustyni pozwala nam podziwiać widoki, których nie zobaczymy nigdzie indziej.
    Wieczorem dojeżdżamy do lodge w Lapalange.

  • Dzień 3
    Drzewa Kołczanowe
    Rozwiń
    Ukryj

    Przejazd do Keetmanshoop. Wieczorem sesja w lesie Drzew Kołczanowych, których kora używana była niegdyś przez koczowniczy lud San do robienia kołczanów na strzały. Nocna sesja z gwiazdami wśród Drzew Kołczanowych. Nocleg w lodge.

  • Dzień 4
    Kanion Fish River
    Rozwiń
    Ukryj

    Sesja o wschodzie słońca w Devil’s Playground. Przejazd do Hobas nad kanionionem Fish River - największym kanionem Afryki i jednym z większych na świecie. Popołudniu piesza wycieczka brzegiem oświetlanego ostatnimi promieniami słońca kanionu z którego roztacza się widok na surowe, pionowe skały i wijącą się kilkaset metrów niżej rzekę Rybną.

  • Dzień 5-6
    Kolmanskop - sesje fotograficzne w wymarłym mieście
    Rozwiń
    Ukryj

    Po śniadaniu ruszamy na zachód słonca do Kolmanskop, gdzie sto lat temu wydobywano diamenty. Tutaj wieczorna sesja wśród ruin zasypanego piaskiem miasteczka górniczego. Nocleg w Lüderitz - najbardziej odciętym porcie świata. Zobaczymy tam osiemnastowieczną architekturę niemiecką i zjemy pyszne owoce morza. Kolejnego dnia przed wschodem słońca druga sesja w mieście duchów. Później przejazd do Sesriem. Nocleg na campie.

  • Dzień 7
    Park Narodowy Namib-Naukluft: kanion Sesriem, Sossusvlaai, wydma nr 45
    Rozwiń
    Ukryj

    Na wschód słońca wjedziemy dżipami w głąb Parku Narodowego Namib-Naukluft do "Martwego Bagna" (Deadvlei), z którego sterczą kikuty wyschniętych drzew. Jest to najczęściej fotografowany widok w Namibii. Będziemy go podziwiać w promieniach wschodzącego słońca. Popołudniu wybierzemy się do kanionu Sesreim, a na zachód słońca wejdziemy na szczyt najwyższej wydmy Świata - Dune 45. Wieczorem kolacja pod rozgwieżdżonym niebem. Nocleg na campie.

  • Dzień 8
    Sesja z flamingami i pelikanami
    Rozwiń
    Ukryj

    Przed wschodem jeszcze raz wybierzemy się pod wydmę 45 (bez wchodzenia na górę! fotografujemy ją z dołu i z dystansu). Przejazd do Walvis Bay i popołudniowa sesja z flamingami i pelikanami. Po drodze postój na kultowej stacji benzynowej w Solitaire.

  • Dzień 9
    Wybrzeża Szkieletów, uchatki na Cape Cross i łuk skalny w Spitzkoppe
    Rozwiń
    Ukryj

    Przejazd wzdłuż słynnego z silnych prądów i zdradliwych mielizn Wybrzeża Szkieletów. Nie bez powodu zwane przez portugalskich żeglarzy „bramą do piekieł”. Do dziś przybrzeżne płycizny straszą rdzewiejącymi szkieletami okrętów. Pierwszy przystanek będzie tuż przed Henties Bay, gdzie zobaczymy wrak statku, który osiadł tam całkiem niedawno. Kolejny przystanek to Cape Cross z dwustu tysięczną kolonią uchatek karłowatych. Cape Cross jest znany również z krzyża postawionego tu przez portugalskiego odkrywcę Diago Cao w 1486 roku. Zostawiamy chłodne wybrzeże i wyruszamy wgłąb lądu. Nocleg zaplanowaliśmy w Spitzkoppe, które jest nazywane Matternhornem Afryki, ponieważ wyglądem przypomina najpiękniejszy szczyt Alp. Mimo że wznosząca się na wysokość 1800 m n.p.m. Spitzkoppe nie jest najwyższą górą w Namibii, to ze względu na zdumiewącą sywetkę jest najbardziej znaną górą tego kraju. Położona w środku niekończącej się równiny jest widoczna z bardzo daleka. Wieczorna sesja przy słynnym łuku skalnym.

  • Dzień 10
    Malunki naskalne w Twyfelfontein (UNESCO)
    Rozwiń
    Ukryj

    Sesja o wschodzie słońca przy łuku skalnym pod Spitzkoppe. Po południu wizyta w Twyfelfontein (UNESCO), gdzie będziemy podziwiać naskalne rysunki Buszmenów. Nocleg na campie w okolicach Twyfelfontein.

  • Dzień 11
    Wizyta na farmie gepardów
    Rozwiń
    Ukryj

    Nocleg na przepięknie położonej farmie opiekującej się gepardami, gdzie można pogłaskać oswojone „koty", a także uczestniczyć w karmieniu na wpół dzikich gepardów.

  • Dzień 12
    Wizyta w wiosce plemienia Himba w Opuwo, wodospady Epupa
    Rozwiń
    Ukryj

    Wioski Himba w północnej część kraju różnią się od tych spotykanych gdzie indziej. Nasza wizyta nie będzie zaplanowana. Nikt też na nas nie będzie czekał. Po prostu poszukamy odpowiedniej wioski, w której zostaniemy przyjęci. Popołudniu wyruszamy do wodospadów Epupa. Jest to bajkowe miejsce leżące z dala od turystycznych szlaków. Będziemy mijać malownicze wioski, coraz częściej spotykać przepiękne kobiety Himba i zatrzymywać się na zdjęcia przy olbrzymich baobabach.

  • Dzień 13
    Rzeka Kunene
    Rozwiń
    Ukryj

    Przejazd wzdłuż rzeki Kunene. Rzeka Kunene jest otoczona różnorodnym drzewostanem i skałami, a przy czerwonym świetle zachodzącego słońca tworzy przepiękny krajobraz. W rzece żyją krokodyle. Nocleg w Crocs Lodge.

  • Dzień 14-16
    3-dniowe safari w Parku Narodowym Etoszy
    Rozwiń
    Ukryj

    Trzy dni fotosafari - w terenowych samochodach będziemy fotografować antylopy, słonie, żyrafy, a może nawet uda nam spotkać afrykańską Wielką Piątkę. W parku narodowym Etoszy żyje 114 gatunków ssaków i 340 gatunków ptaków! Noclegi na campach z widokami na wodopoje dla dzikich zwierząt.

  • Dzień 17
    Płaskowyż Waterberg
    Rozwiń
    Ukryj

    Spacer na Płaskowyżu Wateberg, który wznosi się na wysokość 400 metrów ponad otaczający horyzont. Będziemy podziwiać piękne zielone krajobrazy, zupełnie nietypowe dla reszty Namibii.

  • Dzień 18-19
    Powrót do Polski
    Rozwiń
    Ukryj

    Wylot z Windhuk do jednego z europejskich portów. Powrót do Warszawy.

Zobacz więcej
Ukryj

Warunki

Cena obejmuje:

  • Przeloty: Warszawa-Windhuk-Warszawa
  • Transport: samochody 4x4, w PN Etoszy samochody 4x4 przystosowane do fotosafari (każdy Uczstnik ma miejsce przy oknie, dodatkowo samochód ma otwierany dach)
  • Noclegi: 10 noclegów w komfortowych lodge (pokoje 2 i 3 osobowe), 6 noclegów w namiotach 2 osobowych na łóżkach typu "kanadyjka"
  • Wyżywienie: śniadania, kanapki w ciągu dnia i obiadokolacje przygotowywane przez miejscowego kucharza w kuchni obozowej
  • Sprzęt kempingowy
  • Opiekę polskiego przewodnika, wsparcie fotograficzne oraz miejscowego przewodnika/kierowcy
  • Wstępy do Parków Narodowych
  • Ubezpieczenie: KL do 50 000 EUR | NNW do 15 000 PLN | BP do 2 000 PLN
  • Składkę na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny - 13 PLN
  • Podatek VAT

Cena nie obejmuje:

  • Wyżywienia: tylko podczas pobytu w Windhuk i Swakopmund (ok. 40 EUR)
  • Dodatkowych zakupów, przekąsek, napojów itp (ok. 30-50 EUR)
  • Wizy do Namibii (ok. 450 PLN)
  • Napiwków dla miejscowych przewodników i kierowcy (50 EUR)
  • Wstęp do wioski Damara (ok. 7 EUR), dodatkowe opłaty za fotografowanie (ok. 30 EUR)

Liczba uczestników: 10 - 14 osób

Zaliczka przy zgłoszeniu: 3000 PLN

Dopłatę należy uregulować do 30 dni przed wyjazdem. Część ceny wyjazdu: 2440 EUR płatna na konto wg kursu sprzedaży Euro mBanku z dnia dokonywania wpłaty.

Piotr Dębek, redaktor miesięcznika "DIGITAL FOTO VIDEO" będzie oferował uczestnikom opiekę fotograficzną pomagając, doradzając oraz inspirując przy tworzeniu fotografii. Fotowyprawa będzie także okazją do wielu dyskusji i praktycznego zwiększenia swoich umiejętności fotograficznych.

Wyprawa organizowana jest wspólnie z DIGITAL FOTO VIDEO.

Warto wiedzieć

  • UBEZPIECZENIE W TRAKCIE WYJAZDU
    Rozwiń
    Ukryj

    W trakcie wyjazdu uczestnicy ubezpieczeni są w ramach pakietu "Bezpieczne Podróże" w wariancie Travel (zakres standard) w T.U. Signal Iduna na poniższe sumy:

    KL - Koszty Leczenia - do 50 000 EUR

    NNW - Następstwa Nieszczęśliwych Wypadków - do 15 000 PLN

    BP - Bagaż Podróżny - do 2 000 PLN

    Ogólne Warunki Ubezpieczenia - POBIERZ

  • MSZ - INFORMACJE I OSTRZEŻENIA DLA PODRÓŻUJĄCYCH
    Rozwiń
    Ukryj

    Przed dokonaniem zgłoszenia na wyjazd zachęcamy do zapoznania się z wiadomościami na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP - Polak za granicą - TUTAJ

    Znajdą tam Państwo informacje dotyczące aktualnych ostrzeżeń dla podróżujących w danym kraju, jak również informacje dotyczące:

    - wymaganych dokumentów podróży
    - bezpieczeństwa
    - zdrowia i zalecanych szczepień
    - przepisów celnych

  • Czym jest fotowyprawa?
    Rozwiń
    Ukryj

    Fotowyprawa to dobrze zorganizowana podróż, której celem jest nie tylko oglądanie jednych z najpiękniejszych i najciekawszych miejsc na Ziemi, ale także – a właściwie przede wszystkim – ich fotografowanie. Fotografowanie tak, aby uzyskać piękne fotografie. Piękne fotografie pięknych miejsc, a nie tak jak to jest na masowych wycieczkach – fotki znanych i modnych miejsc, które jednak na zdjęciach nie wyglądają dobrze, bo pora wykonania zdjęcia była nieodpowiednia, a podróżnik się spieszył. My się nie spieszymy i czekamy na dobre światło w najładniejszych miejscach.Podróżujemy, aby fotografować. Podróżujemy i fotografujemy w grupie podobnych miłośników rejestrowania piękna. Nawet jeśli w jakimś momencie nie fotografujemy, to większość dyskusji kręci się wokół rejestrowania obrazów – sprzętu, technik, estetyki. Atmosfera za każdym razem jest wspaniała – jak zawsze, gdy zbierze się grupa pasjonatów.

  • Czym się różni fotowyprawa od wyjazdu turystycznego?
    Rozwiń
    Ukryj

    Fotowyprawa jest tak zaplanowana, żebyśmy mogli zwiedzić najładniejsze miejsca przy najlepszym świetle. Nie wszystkie znane miejsca są fotogeniczne i na odwrót – niekiedy wizualny potencjał ma teren omijany przez masową turystykę. Fotowyprawa podporządkowana jest fotografowaniu także w kwestii doboru miejsc, w których będziemy się zatrzymywać.W trakcie trwania całej fotowyprawy pomocą uczestnikom służą instruktorzy fotografii: Ewa Prus i Piotr Dębek, redaktorzy miesięcznika „FOTO PLUS”, którzy mają doświadczenie w prowadzeniu fotowypraw, a także w realizacji kilkunastu autorskich warsztatów fotograficznych. Więcej o instruktorach: www.ewaipiotr.pl. Na fotowyprawie nie spieszymy się. Zawsze jest czas, żeby rozstawić statyw, starannie ustalić ekspozycję, sprawdzić parę wariantów kompozycji, popróbować nowych technik, porozmawiać o ustawieniach. Nie ma poganiania – za wyjątkiem sytuacji, gdy musimy zdążyć na samolot. Priorytetem jest fotografia: jeśli widzimy interesującą scenerię, to zatrzymujemy się i fotografujemy, niezależnie od tego, czy mieliśmy tu w planie postój, czy nie. Także – niezależnie od tego, czy zbliża się czas kolacji, zapada zmrok itp. W Maroku spontanicznie zatrzymaliśmy się na moście, by fotografować wschód Księżyca nad górami Atlas. (A dokładnie: autobus zatrzymał się za mostem, a my pieszo wróciliśmy na most – zatrzymywanie autobusu na moście to nie jest dobry pomysł, a bezpieczeństwo zawsze ma bezwzględny priorytet). W Etiopii mieliśmy nieplanowaną sesję na... wysypisku śmieci, gdzie uczestnicy zapragnęli fotografować stada sępów i marabutów. Fotowyprawy są dla fotomaniaków: jeśli uczestnicy chcą się zatrzymać i robić zdjęcia – zatrzymujemy się.Czas przejazdów i zwiedzania jest tak zorganizowany, aby w najatrakcyjniejszych miejscach być wówczas, gdy jest tam najlepsze do fotografowania światło. Często więc wstajemy przed wschodem słońca, aby przy pierwszych promieniach dnia z aparatami być przy którymś z lokalnych cudów. Ostatnie minuty dnia, przy pięknie zachodzącym słońcu, to też czas zarezerwowany na fotografowanie. Posiłki są... w międzyczasie, podobnie jak przejazdy, obiadkolacje często jemy dopiero po zmroku. Jedzenie, transport i noclegi są ważne, ale na fotowyprawach są zawsze podporządkowane fotografowaniu.

  • W czym fotowyprawa jest podobna do wyjazdu turystycznego?
    Rozwiń
    Ukryj

    Fotowyprawa jest zorganizowana. Nie trzeba się zastanawiać gdzie dzisiaj będziemy jeść i spać, nie trzeba szukać transportu ani pilnować godzin przesiadek. Nie trzeba znać egzotycznych języków ani zawiłości miejscowej biurokracji. Od tego wszystkiego są przewodnicy i biuro podróży Horyzonty, którzy zawczasu przygotowuje całą logistykę, a później pilnuje, żeby wszystko zagrało. Uczestnik ma się cieszyć wyjazdem i fotografią.

  • Dla kogo przeznaczona jest fotowyprawa?
    Rozwiń
    Ukryj

    Dla każdego, kto chce nie tylko „zaliczyć” egzotyczne miejsca, ale także je pięknie i niebanalnie sfotografować. Także dla osób, które chcą poszerzyć swoją wiedzę i umiejętności fotograficzne. Zainteresowanie fotografią, a nawet lekkie „zakręcenie” na punkcie robienia zdjęć jest mile widziane, a nawet wskazane. Fotowyprawa odbywa się w fotograficznym tempie – co oznacza, że w atrakcyjnych miejscach będziemy spędzać znacznie więcej czasu niż typowa wycieczka turystyczna. Dla „normalnego” turysty może to zbyt wolno i zbyt nudno. Powiedzmy to wprost: to nie są wyprawy dla „normalnych” turystów, tylko dla tych, którzy zawsze się zżymali, że wycieczka już pędzi dalej, a oni by jeszcze chcieli zostać chwilę i pofotografować, albo przynajmniej lepiej poznać zwiedzane miejsce i wczuć się w jego atmosferę.

  • Co musi umieć uczestnik fotowyprawy?
    Rozwiń
    Ukryj

    Nic nie musi umieć. Naprawdę. Na fotowyprawach mamy zarówno zaawansowanych fotograficznie uczestników, jak i zupełnie „zielonych”. I staramy się, aby dla każdego był to wyjazd owocny i udany. Do dyspozycji uczestników są instruktorzy fotografii – redaktorzy miesięcznika FOTO PLUS – którzy pomagają, doradzają, wyjaśniają, inspirują i motywują. Prezentują techniki fotograficzne, korygują błędy, zwracają uwagę na fotograficzne zagrożenia. I są do dyspozycji, gdy uczestnicy mają wątpliwości lub problemy. Nie ma pytań związanych czy to z samym fotografowaniem, obsługą aparatu czy też z kwestiami edycyjnymi lub estetycznymi, których nie wypada lub nie należy zadawać. Pytać można zarówno o funkcje aparatu, metody radzenia sobie z pomiarem ekspozycji w konkretnych miejscach, jak i o sprawy związane estetyką, a nawet etyką i prawem. Instruktorzy służą swoją wiedzą i doświadczeniem zarówno w czasie trwania samej fotowyprawy, jak i po niej – jeśli więc jakieś pytania przyjdą do głowy później lub pojawią się problemy związane z obróbką przywiezionych zdjęć, można te problemy spisać i wysłać mailem.

  • Czy trzeba być fotografem, by uczestniczyć w fotowyprawie?
    Rozwiń
    Ukryj

    Nie, nie trzeba. Można nawet jechać bez aparatu. Jednak trzeba być przygotowanym na to, że tempo i organizacja wyjazdu będzie dostosowana do fotoamatorów. Jeśli natomiast ktoś zawsze chciał nauczyć się fotografować, tylko nie miał wcześniej czasu lub okazji (albo obu), to fotowyprawa będzie stanowiła doskonałą okazję, aby połączyć zwiedzanie z nauką posługiwania się aparatem fotograficznym. Przez 9 dni (tyle przeciętnie trwa fotowyprawa) dostępni będą instruktorzy, gotowi odpowiedzieć na każde, najbardziej nawet banalne pytanie, i wytłumaczyć wszystkie kwestie techniczne lub estetyczne, które wydają się trudne lub niezrozumiałe. Sporo wiedzy i doświadczenia można zdobyć przez rozmowę i wspólne fotografowanie z innymi uczestnikami, wśród których często trafiają się bardzo dobrzy fotografowie.

  • Jaki sprzęt fotograficzny jest potrzebny na fotowyprawie?
    Rozwiń
    Ukryj

    Zdecydowanie zalecamy zabranie ze sobą aparatu dającego pełną kontrolę fotografowi – a więc z trybem manualnym (mile widziany również priorytet przysłony), z ręczną kontrolą czułości ISO, balansu bieli i sposobu zapisu zdjęć (RAW lub wysokiej jakości JPEG). Nie musi to być lustrzanka (choć wszystkie lustrzanki spełniają te warunki), ale bezlusterkowiec lub zaawansowany kompakt pozwolą również efektywnie uczestniczyć w fotowyprawie.Drugim silnie zalecanym narzędziem jest statyw. W miarę możliwości finansowych porządny, a nie plastikowy szmelc z supermarketu, ale jednocześnie na tyle lekki, żeby noszenie go nie było zbyt męczące. Trzeba zabrać odpowiednią liczbę kart pamięci, aby starczyło ich na półtora tygodnia intensywnego fotografowania lub – mniej zalecana opcja – zabrać ze sobą notebooka, aby archiwizować zdjęcia w trakcie wyjazdu. Wariant z notebookiem jest bardziej uciążliwy i mniej bezpieczny, a nawet wówczas wskazane jest zabranie kart pamięci na co najmniej 3 dni fotografowania. Koniecznie trzeba też zabrać akumulatory, które pozwolą na co najmniej dwa dni intensywnego używania aparatu. Program niektórych fotowypraw może przewidywać np. noclegi na pustyni lub w górskim obozowisku bez dostępu do prądu. Nawet jeśli jednak program fotowyprawy nie przewiduje atrakcji – lepiej być zabezpieczonym przed awarią sieci energetycznej, co może się zdarzyć w każdym kraju. Dobór obiektywów, filtrów, lamp błyskowych i innych akcesoriów zależy od upodobań i preferencji uczestnika. Nie jest niezbędne dokupywanie żadnego sprzętu, jeśli ma się aparat z trybem manualnym, odpowiedni zapas kart i baterii oraz statyw. Owszem, dodatkowe obiektywy czy filtry (zwłaszcza polaryzacyjny i filtry szare) poszerzają możliwości fotograficzne, ale da się zrobić udane zdjęcia nawet zaawansowanym kompaktem. Przed każdą wyprawą instruktorzy przygotowują informację jakiego typu sytuacje fotograficzne czekają uczestników oraz jaki sprzęt może być przydatny. Można ponadto zasięgnąć bezpośrednio opinii instruktorów.

  • Czy taka formuła się sprawdza?
    Rozwiń
    Ukryj

    Sprawdza się doskonale od 2011 roku, jesteśmy więc przekonani, że i teraz świetnie się sprawdzi :)

ABY OTRZYMAĆ WIĘCEJ INFORMACJI SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI

Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki. Zamknij